-5.1 C
Warszawa
środa, 17 lipca, 2024

Na hasło WAKACJE10 w okresie 01.07.2024-31.08.2024 r. na zamknięte szkolenia w firmach 10% zniżki!

Inwestor vs. protestujący. Ochrona inwestorów w przypadku naruszenia ich renomy czy zniesławienia  

Strona głównaPrawo nieruchomościInwestor vs. protestujący. Ochrona inwestorów w przypadku naruszenia ich renomy czy zniesławienia...

TO CIĘ MOŻE ZAINTERESOWAĆ

Artykuł publikowany w Roczniku INVESTOR Real Estate Expert 2024 [8/2024]

Aneta Walewska-Borsuk, Adwokat, Partner SRDK Szymańczyk Roman Deresz Kancelaria Adwokacka

Coraz częściej zdarza się, że inwestorzy planujący realizację inwestycji budowlanej i/lub powiązanej z nią inwestycji drogowej spotykają się z negatywnymi reakcjami nie tylko ze strony swoich sąsiadów, ale także ze strony lokalnej społeczności czy wszelkiej maści organizacji non-profit. Ich negatywne reakcje uzewnętrzniają się na różnych etapach procesu inwestycyjnego – od startu w postępowaniu przetargowym na zakup nieruchomości, przez postępowania o wydanie decyzji środowiskowej, wuzetek, po postępowania o wydanie pozwoleń na budowę, zezwoleń na lokalizację zjazdów czy postępowań o podział nieruchomości. Kto organizuje protesty mające na celu blokady inwestycji? Jakie są powody organizowania protestów przeciwko inwestycjom? Jakimi narzędziami organizowane są protesty inwestycji na rynku nieruchomości? Jakie działania naruszają dobra osobiste inwestorów? Czy udostępnianie linków do stron internetowych, postów lub dokumentów elektronicznych szkalujących inwestora to już naruszenie jego dóbr osobistych? Jakie są najczęstsze sposoby obrony sprawców naruszenia dóbr osobistych? Czy osoba prawna może domagać się zadośćuczynienia? I co grozi za fałszywe pomówienia w rozumieniu prawa karnego? Przeanalizujmy najczęstsze przykłady zaskarżanych pozwów w zakresie naruszania dóbr osobistych inwestorów nieruchomości.

Kto blokuje inwestycje?

Nie jest nowością, że inwestorzy mogą napotkać opór ze strony swoich sąsiadów, którzy po prostu nie chcą powstania u boku swojej posesji innej, większej inwestycji. Blokują, więc jak mogą proces inwestycyjny za pomocą działań prawnych czy faktycznych. Jeżeli przyświecają im racjonalne cele osobiste czy majątkowe możliwe do zrealizowania przez inwestora planującego obok ich posesji swoją inwestycję, zazwyczaj są skłonni odstąpić od dalszego blokowania i zawrzeć porozumienie dobrosąsiedzkie. Dotkliwymi przeciwnikami inwestycji okazują się być dość często niektóre organizacje non-profit. Skala i stopień dolegliwości dla inwestorów podejmowanych przez nich działań zależy w dużej mierze od motywacji i determinacji jej reprezentantów oraz od uzyskanego przez nich wsparcia społecznego i finansowego. Istotne znaczenie w tej kwestii odgrywa także zainteresowanie tematem konkretnej inwestycji – polityków, osób publicznie znanych, lokalnych organów czy mediów.

Pod szczytnymi celami statutowymi tj. zrównoważony rozwój i modernizacja miasta w dziedzinach ładu przestrzennego, promowanie społeczeństwa obywatelskiego i przejrzystości działań władz miasta, niektóre organizacje non-profit organizują nie tylko protesty, ale też zbiórki publiczne na opłacanie usług prawników, których zadaniem jest blokowanie / opóźnianie określonych inwestycji.

Przy ich pomocy zalewają urzędy i sądy prowadzące lub kontrolujące proces inwestycyjny kartonami dokumentów – rzekomych dowodów mających świadczyć o bezprawności planowanych czy realizowanych inwestycji budowlanych lub drogowych. W dobie mediów społecznościowych przeciwne realizacji inwestycji organizacje non-profit nie zapominają oczywiście o tym, aby o każdym najmniejszym działaniu przeciwko powstaniu inwestycji informować na bieżąco swoich followersów. Zabiegają nie tylko o poszerzanie swoich zasięgów w mediach społecznościowych, ale i o zainteresowanie mediów czy osób pełniących funkcje publiczne. Im więcej zasięgów, im szersze nagłośnienie „bezprawnych występków” inwestora, tym większe wsparcie społeczne i finansowe. Tym większy jest też nacisk na pracowników organów, aby zrealizować postulaty przeciwników inwestycji. W takich sytuacjach, osobom zatrudnionym w urzędzie organu właściwego do podjęcia decyzji w sprawie realizacji niechcianej inwestycji, trudno zachować bezstronność. Jeśli nie zrealizują postulatów przeciwników realizacji inwestycji, muszą liczyć się z tym, że będą adresatami skarg, wniosków i zażaleń z ich strony, na które będą musieli odpowiadać zamiast wykonywać obowiązki służbowe. Być może będą również na tapecie tabloidów. Reprezentanci organizacji non-profit mają świadomość, że bez odpowiedniego wsparcia na wielu płaszczyznach i nacisku „tam, gdzie trzeba”, nie ma  szans na zablokowanie / opóźnienie realizacji niechcianej inwestycji. Ich sposób myślenia jest dość często następujący: „Jak porwać lokalne społeczeństwo do walki przeciwko inwestorowi? A no tylko ciętym, dosadnym językiem! Trzeba obudzić społeczeństwo do ataku, uruchomić maszynę hejtu ! Kto by tu dobierał słowa, aby przypadkiem nie urazić inwestora ?! Nieważna jest budowana latami renoma czy dobre imię takiego inwestora, nieważne są korzyści, jakie może przynieść realizacja planowanej przez niego inwestycji. Ważne jest to, aby tu i teraz zablokować raz na zawsze niechcianą inwestycję! Liczy się cel – stop wycince drzew pod plac budowy (to nic, że inwestor planuje nasadzenie zamiast nich młodych drzew), stop grodzeniu chodnika płotem pokrytym reklamami inwestycji (to nic, że inwestor planuje remont tego chodnika dla okolicznych mieszkańców), stop niszczeniu zabytku (to nic, że inwestor zamierza pozostałe zgliszcza tego zabytku odrestaurować).”

Powody protestów przeciwko inwestycjom

Z czego może wynikać taki sposób myślenia reprezentantów niektórych organizacji non-profit i podążającej za nimi lokalnej społeczności? A no, z braku potrzeby lub braku czasu na uzyskanie wiarygodnych informacji, dokumentów dotyczących inwestycji i podążania za głosem bądź działaniami innych (bez ich weryfikacji). Dość często też, z zamiaru usunięcia z rynku inwestycji budowlanych / drogowych swojego lub czyjegoś konkurenta. Źródłem takiego sposobu myślenia może być również niechęć do znoszenia czasowych niedogodności wizualnych, hałasu, wibracji, które zazwyczaj towarzyszą realizacji inwestycji budowlanej czy drogowej. Niekiedy również, z niedogodności komunikacyjnych powstałych na skutek prowadzonych robót budowlanych związanych z tą inwestycją. Bo przez tą budowę powstał kilometrowy korek i wszystko stoi! Bo przez tą budowę trzeba jechać autobusem zastępczym do pracy! Bo przez tą budowę trzeba spacerować po drugiej stronie ulicy! Zdarza się też, że z niechęci do samego inwestora, z odczuwania potrzeby dokuczenia. Świadomość tych celów osobistych i majątkowych przyświecających odbiorcom przekazu / działań pochodzących od przeciwników inwestycji pozwala im dobrać odpowiedni sposób komunikacji i zachowań, aby porwać do walki z inwestorem (a nie tylko przeciwko inwestycji) jak największą liczbę tych odbiorów. Aby porwać jednych odbiorców wystarczy przywołać kilka sytuacji, które wywołują kontrowersje, podejrzenie inwestora o korupcję, lekceważenie przepisów prawa, wykorzystywanie luk w prawie lub narażanie budżetu miasta na wielomilionowe straty. Aby porwać innych odbiorców trzeba użyć ciętego, dosadnego języka przy opisie działań czy wyrażaniu opinii na temat inwestora, a czasami nawet nadużyć słowa czy krytyki odnosząc się do takiego inwestora. Pamiętać należy, że podczas posługiwania się jednym czy drugim sposobem komunikacji werbalnej przeciwnicy inwestycji mogą naruszyć dobra osobiste takiego inwestora. Jak słusznie zauważył Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 22 października 2013 roku, I ACa 30/14: „(…) nie jest ważne czy wypowiedzi nadano formę twierdzeń, pytań, czy sugestii; istotny jest ogólny wydźwięk i w jego kontekście obiektywny odbiór, ustalenie jakie rodzi skojarzenia i oceny u osób, do których potencjalnie dociera, jaki tworzy klimat psychicznego oddziaływania.

Jakie dobra osobiste mogą zostać naruszone?

Zazwyczaj będzie to dobre imię i renoma. W wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 kwietnia 2021 roku, I ACa 93/21, wskazano, że: „Cześć zewnętrzna oznacza dobre imię, dobrą sławę, reputację, szacunek otoczenia, dobrą opinię, jaką inni ludzie mają o wartości danego człowieka, a więc jego obraz w oczach osób trzecich (wyrok SA w Gdańsku z 13 listopada 2014 r., III APa 31/14, LEX nr 1566955). Cześć zewnętrzna jest więc wyrazem pozytywnego ustosunkowania się innych ludzi do wartości osobistej i społecznej określonej jednostki (wyrok SA w Warszawie z 9 kwietnia 2013 r., I ACa 1272/12, LEX nr 1315726).

Czy można naruszyć dobra osobiste inwestora, będącego osobą prawną?

Z art. 23 Kodeksu cywilnego wynika, że dobra osobiste człowieka pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Podstawę ochrony dóbr osobistych osób prawnych stanowi zaś art. 43 Kodeksu cywilnego, stanowiąc że: Przepisy o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych stosuje się odpowiednio do osób prawnych. Można więc naruszyć dobra osobiste inwestora, będącego osobą fizyczną albo osobą prawną, a także tzw. „ułomną osobą prawną” (jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, której przepisy prawa przyznają zdolność prawną). Istotne jest to, żeby można było zidentyfikować pomawianego inwestora, choćby z uwagi na kontekst wypowiedzi naruszającej jego dobra osobiste.

Jakie wypowiedzi mogą naruszać dobra osobiste inwestora?

Z wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku V Wydział Cywilny z dnia 7 lutego 2020 roku, V ACa 602/19 wynika, że: O naruszeniu dobra osobistego w postaci dobrego imienia osoby prawnej można mówić wtedy, gdy następuje rozpowszechnianie wiadomości, w których formułowane są zarzuty lub ujemne oceny dotyczące funkcjonowania danego podmiotu, przypisując mu sposób działania, który może narazić na utratę zaufania potrzebnego do prowadzenia działalności. Dobre imię może więc naruszyć każda wypowiedź, która niesie treści informacyjne o wydźwięku pejoratywnym. Chodzi więc o wyrażoną na temat danego podmiotu krytyczną ocenę lub podanie negatywnych faktów rzutujących na sposób jego postrzegania przez otoczenie lub opinię publiczną lub inne podmioty pozostające z nią w jakichkolwiek relacjach.

W mojej praktyce zawodowej spotkałam się z naruszeniami dóbr osobistych inwestorów, będących liderami na rynku nieruchomości, wobec których kierowane były zarzuty: „stania ponad prawem”, czerpania bezpodstawnych korzyści majątkowych, bezprawnego zajmowania pasa drogowego, wykorzystywania mienia publicznego do realizacji prywatnych interesów, a także zarzuty dotyczące „specjalnego traktowania” przez organy administracji publicznej.

Kierowanie pod adresem inwestorów takich zarzutów naruszało ich dobra osobiste, ponieważ  istotnie wpłynęło na sposób ich postrzegania przez kontrahentów, klientów biznesowych i konsumentów. Zarzuty te przedstawiały inwestorów jako podmioty nieuczciwe, które łamią przepisy prawa. Zarzuty nielegalnego i nieuczciwego działania czy pozostawania bezkarnym budzą negatywne skojarzenia i poddają w wątpliwość sens korzystania z usług tych inwestorów. Można uznać, że przeciętny, rozsądny odbiorca komunikatów zawierających takie zarzuty nie będzie inwestował swoich środków pieniężnych w nielegalne przedsięwzięcia realizowane przez „takich” inwestorów.

Czy udostępnienie linku narusza dobra osobiste?

Czy dobra osobiste mogą naruszać tzw. wypowiedzi podlinkowane (udostępnianie linku do strony internetowej lub dokumentu elektronicznego)?Okazuje się, że nie tylko bezpośrednie wypowiedzi na temat inwestora i jego działalności mogą naruszać jego dobra osobiste. Z wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 27 kwietnia 2016 roku, I ACa 1068/15 wynika, że: „Sąd orzekający zważył, że samo przekazanie przez użytkownika Internetu innej osobie linku do artykułu prasowego nie stanowi co do zasady naruszenia dóbr osobistych i nie jest bezprawne, jednak inaczej jest w sytuacji, gdy osoba przekazująca działa w określonym celu i jest świadoma możliwości wystąpienia negatywnych skutków takiego działania oraz możliwości wyrządzenia krzywdy innej osobie, której dotyczy przekazywana informacja.” W mojej praktyce zawodowej spotkałam się z naruszeniem dóbr osobistych inwestorów polegającym na podlinkowaniu publikacji organizacji non-profit i opatrzeniu jej komentarzem sprawcy naruszenia, w wyniku czego doszło do szerszego rozpowszechnienia i pogłębienia dyskredytacji inwestorów w oczach opinii publicznej. Wzmacniając podlinkowane publikacje mocnymi określeniami sprawca wykreował odpowiednią narrację, przez co wpłynął na odbiorców publikacji, które udostępnił. Kategoryczne zarzuty pod kątem inwestorów oddziaływały na internautów, którzy zapoznając się z krótkimi i celnymi komentarzami sprawcy naruszenia do udostępnianych publikacji organizacji non-profit, przed przeczytaniem tych publikacji ukształtowali sobie negatywną ocenę działalności inwestorów związaną z realizacją ich inwestycji. W kontekście możliwości naruszania dóbr osobistych przez tzw. linkowanie, na uwagę zasługuje również wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 18 grudnia 2013 roku, V ACa 524/13, zgodnie z którym: „(…) nie budzi wątpliwości, że zamieszczenie linku do innej witryny internetowej, w tym przypadku witryny telewizji (…), umożliwiało użytkownikom Internetu natychmiastowe i bezpośrednie zapoznanie się z zawartością tej witryny i to nadto tylko w zakresie jednego materiału dotyczącego kwestii domniemanych nieprawidłowości rozliczenia ilości zużycia paliwa w samochodach służbowych przez kierowców Prezydenta Miasta J. i jego zastępcy. Pozwany zamieszczając na swym portalu link do innej strony internetowej spowodował to, iż użytkownik jego portalu, uzyskał poprzez aktywację linku, bezpośredni dostęp do witryny innego portalu przez co pozwany doprowadził do zwiększenia zbiorowości osób, które mogły zapoznać się z zawartością witryny, do której link odsyła. (..) Nie jest zatem uprawniony wniosek Sądu I instancji gdy Sąd ten przyjmuje, iż powołanie się przez pozwanego na cudzą wypowiedź poprzez zamieszczenie linku udostępniającego materiał telewizji (…) nie może być ocenione jako bezprawne.”

Środki ochrony prawnej przysługujące inwestorowi

Jakie środki ochrony prawnej przysługują inwestorowi w przypadku naruszenia jego dóbr osobistych?Jeśli zostanie ustalone, że doszło do naruszenia konkretnych dóbr osobistych inwestora na skutek określonego zachowania sprawcy naruszenia i było to naruszenie bezprawne, inwestorowi będą przysługiwały środki ochrony prawnej przewidziane przede wszystkim w Kodeksie cywilnym. Będą to środki ochrony niemajątkowej i środki ochrony majątkowej. W ramach ochrony niemajątkowej inwestorowi mogą przysługiwać: (1) roszczenie o ustalenie bezprawnego naruszenia (zagrożenia) dobra osobistego; (2) roszczenie o zaniechanie działań skutkujących naruszeniem lub zagrożeniem dobra osobistego; (3) roszczenia zmierzające do usunięcia skutków już dokonanego naruszenia, w szczególności możliwość domagania się od sprawcy naruszenia złożenia oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Roszczenie o zaniechanie działań jest uzasadnione zarówno w przypadku powstania stanu zagrożenia, jak już po dokonanym naruszeniu dóbr osobistych. Z kolei, roszczenie o dopełnienie czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia przysługuje w przypadku, gdy do naruszenia dobra osobistego już doszło. Spotykałam się z sytuacjami publikacji postów i wpisów na temat inwestorów na profilach w portalu społecznościowym i w takich sytuacjach inwestorzy domagali się podjęcia przez sprawcę czynności faktycznych potrzebnych do usunięcia stanu powodującego uszczerbek w ich dobrach osobistych. Było to złożenie oświadczeń kompensujących skutki naruszeń dobrego imienia i renomy inwestorów. Z uwagi na to, że naruszenie dóbr osobistych inwestorów nastąpiło w wersji elektronicznej, dochodzili od sprawcy naruszenia publikacji przeprosin w tożsamej postaci. Forma i sposób złożenia tych przeprosin był adekwatny i proporcjonalny do formy i sposobu publikacji materiałów przez sprawcę naruszenia. Pozwoliło to na zrealizowanie słusznego niemajątkowego prawa inwestorów i nie prowadziło do nadmiernego i nieuzasadnionego obciążenia finansowego sprawcy naruszenia. W ramach ochrony majątkowej inwestor może żądać: zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę niemajątkową; zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany przez niego cel społeczny; naprawienia szkody majątkowej. Zadośćuczynienie pieniężne stanowi wyraz przeświadczenia, że możliwe jest naprawienie uszczerbków o charakterze niemajątkowym za pomocą przyznania kwoty pieniężnej realizującej cel kompensacyjny. Nie może mieć ono wysokości symbolicznej, lecz powinno przedstawiać satysfakcjonującą wartość odczuwalną ekonomicznie. W praktyce jego wysokość ma charakter ocenny i jest przedmiotem swobodnego uznania sędziowskiego, co nie oznacza jednak dowolności. Sąd zobowiązany jest uwzględnić m.in. intensywność cierpień pokrzywdzonego, ich długotrwałość i konsekwencje, rodzaj naruszonego dobra, indywidualne cechy pokrzywdzonego, postawę osoby odpowiedzialnej i stopień jej winy.

Czy osoba prawna może domagać się zadośćuczynienia?

W uchwale Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2023 roku, III CZP 22/23 na przedstawione przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku zagadnienie prawne, o treści: Czy osoba prawna może domagać się od osoby, która naruszyła jej dobra osobiste, zapłaty zadośćuczynienia za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 43 KC? Sąd Najwyższy podjął uchwałę, że: artykuł 448 k.c. (obecnie art. 448 § 1 k.c.) stosuje się odpowiednio do osób prawnych (art. 43 k.c.). Powyższa uchwała, stanowi potwierdzenie, że inwestor będący osobą prawną, może domagać się zapłaty zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Nie powiązano nigdzie możliwości dochodzenia zadośćuczynienia przez osobę prawną z koniecznością wykazania ujemnych przeżyć organów, przez które działa. Oczywistym jest, że osoby prawne nie mogą doznawać cierpień psychicznych i fizycznych, albowiem z ich natury wynika, że nie są do tego zdolne. Nie zmienia to jednak faktu, że wraz z naruszeniem ich dóbr osobistych ponoszą szkodę o charakterze niemajątkowym, której nie sposób wymierzyć w pieniądzu. Dlatego też powszechnie wskazuje się, że szkoda poniesiona przez osoby prawne na skutek naruszenia ich dóbr osobistych winna zostać zrekompensowana odpowiednio jak krzywda, której doświadczają osoby fizyczne. W przypadku roszczenia o zapłatę sumy pieniężnej na cel społeczny, w odróżnieniu od zadośćuczynienia, kwota pieniężna może zostać przyznana nie dla sprawcy naruszenia, lecz na wskazany przez niego cel społeczny. Z kolei roszczenie o odszkodowanie, może być dochodzone tylko wtedy, gdy wskutek naruszenia dóbr osobistych powstała szkoda majątkowa. Roszczenie to jest roszczeniem odrębnym i niezależnym od roszczenia o zadośćuczynienie za krzywdę. Przedmiot ochrony obu tych roszczeń jest, bowiem inny.

Sposoby obrony sprawców naruszenia dóbr osobistych

Jakie są najczęstsze sposoby obrony sprawców naruszenia dóbr osobistych? W procesach o ochronę dóbr osobistych spotkałam się z próbami przedstawiania przez sprawców naruszenia faktów i dowodów mających na celu wykazanie podstaw do wyłączenia bezprawności naruszenia tych dóbr. Podejmowali oni starania w celu wyłączenia bezprawności tego naruszenia, powołując się w szczególności na dwa aspekty. Pierwszym z nich jest dozwolona krytyka działalności inwestora. Istotę tej instytucji wyjaśniono w wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 30 stycznia 2019 roku: Krytyka jest dozwolona, jeśli zostaje podjęta w interesie społecznym, ogólnym, jest rzeczowa, powściągliwa i rzetelna. Nie ma takiego charakteru krytyka w celu dokuczenia innej osobie i jej szykanowania. Krytyka nie może być zatem napastliwa, podyktowana względami osobistej animozji i zmierzać do zniszczenia lub ośmieszenia przeciwnika. Dopuszczalna krytyka nie może odbywać się w sposób godzący w cześć, godność, wizerunek i inne dobra osobiste osoby fizycznej lub dobra osobiste osoby prawnej. Nie ma przy tym podstaw do przyjmowania, iż swoboda wypowiedzi usprawiedliwia naruszenia dóbr osobistych przez przekazywanie informacji niezgodnych rzeczywistością, czy też bezpodstawnie krzywdzących ocen, nawet gdyby istniał spór pomiędzy podmiotem wypowiadającym się i wymienianym przez niego. Drugim aspektem, na który można się powołać jest działanie w obronie uzasadnionego interesu społecznego. Do tej podstawy wyłączenia bezprawności odniósł się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 listopada 2022 roku, II CSKP 246/22, wskazując, że: Skuteczne powołanie się na wyłączenie bezprawności naruszenia dóbr osobistych z powodu działania w obronie społecznie uzasadnionego interesu wymaga wykazania co najmniej, że krytyka opiera się na informacjach, które zostały rzetelnie i starannie zebrane oraz zweryfikowane. Tylko krytyka rzeczowa i rzetelna może rzeczywiście służyć dobru społecznemu. Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 24 maja 2018 roku, VI ACa 2010/16 dodał, że: W interesie społecznym nie pozostaje przedstawianie zjawisk w sposób fałszywy, względnie zniekształcony, bez należytego zbadania i wyświetlenia faktów, opieranie się w istocie na jednostronnych relacjach, stanowiących podstawę dokonanych wniosków.

Jakie środki ochrony prawnej przysługują inwestorowi w przypadku zniesławienia?

Zarzucenie inwestorowi takiego postępowania lub właściwości, które mogą go poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, może zostać kwalifikowane jako przestępstwo zniesławienia z art. 212 Kodeksu karnego. Czyn ten również odnosi się do renomy inwestora, jego poważania i dobrego imienia. Jak słusznie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 maja 2019 roku, IV CSK 79/18: Na gruncie prawa cywilnego zakres pojęcia dobrego imienia jako dobra osobistego, mimo stosowanej w praktyce analogicznej definicji tego dobra, nie może być utożsamiany z prawnokarną kategorią pomówienia (art. 212 § 1 k.k.). Co do zasady każde pomówienie będzie stanowiło naruszenie dobra osobistego, to jednak nie można a limine zakładać, że każda bezprawna ingerencja w sferę dobrego imienia musi jednocześnie wypełniać znamiona pomówienia w rozumieniu prawa karnego. Z kolei, w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2017 roku, III KK 359/16 podkreślono, że: Zniesławienie dokonane ze świadomością nieprawdziwości informacji i ocen o postępowaniu oraz właściwościach innej osoby (art. 212 § 1 i 2 k.k.) nigdy nie służy ochronie społecznie uzasadnionego interesu. Zachowanie takie nie korzysta z ochrony udzielanej wolności wypowiedzi i prawu do krytyki przez art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej ani art. 10 ust. 2 europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Zachowanie sprawcy przestępstwa zniesławienia nie musi odnieść zamierzonego przez niego skutku. Wystarczające jest, aby pomówienie mogło poniżyć inwestora w oczach opinii publicznej lub narazić go na utratę zaufania niezbędnego dla wykonywania danego zawodu czy rodzaju działalności. Jeśli sprawca czynu posługuje się środkami masowego komunikowania (np. artykułem prasowym czy serwisem internetowym), wówczas przestępstwo to jest zagrożone nawet karą pozbawienia wolności. Ściganie tego przestępstwa odbywa się z oskarżenia prywatnego, a więc jej zależne od podjęcia działań przez inwestora.

© ℗ Licencja Wszelkie prawa zastrzeżone Niniejszy artykuł jest chroniony prawem autorskim. Zabrania się jego kopiowania i cytowania bez podania źródła i autora. W przypadku zawinionego naruszenia praw autorskich sprawca będzie zobowiązany do naprawienia wyrządzonej szkody poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu.

Celem publikacji jest przybliżenie tematyki inwestowania w nieruchomości komercyjne lub mieszkaniowe. Treści umieszczone w artykule są indywidualnymi interpretacjami i poglądami jego autora. Nie stanowią one porad podatkowych ani prawnych. Ekspert nie opisuje całościowo stanu prawnego, ani faktycznego związanego z prezentowaną tematyką, nie świadczy pomocy prawnej i nie ponosi odpowiedzialności za możliwe konsekwencje działań podjętych w oparciu o dostarczone w niej informacje. W celu uzyskania wyczerpujących informacji lub porady prawnej, prosimy o kontakt z Ekspertem.

ZOSTAŃ W TEMATYCE PRAWA NIERUCHOMOŚCI

E-BOOK

PRAWO NIERUCHOMOŚCI

DUE DILIGENCE NIERUCHOMOŚCI

POZWOLENIA NA BUDOWĘ

ROCZNIK 2023

Nie można kopiować treści tej strony.