Według raportu JLL „Rok 2024: nowa normalność czy następny etap transformacji hybrydowej…czyli jak Polacy wracają do biur?” różnice w podejściu do pracy z biura między Baby Boomers’ami i Pokoleniem X a Milennialsami i Pokoleniem Z są bardzo widoczne. Pracownicy biurowi z wieloletnim stażem cały czas doceniają wartość, jaką przynoszą bezpośrednie relacje ze współpracownikami, chcąc kontynuować tę formę pracy. Natomiast młodsze pokolenia, które dorastały w pełni scyfryzowanym społeczeństwie, stawiają na łączenie świata wirtualnego i fizycznego.
Jak wynika z obserwacji ekspertów JLL, istnieją spore różnice między przedstawicielami różnych pokoleń dotyczące preferowanych systemów pracy. Większość osób należących do grupy Baby Boomer i Pokolenia X chciałoby pracować z biura przez cały lub prawie cały roboczy tydzień (4-5 dni). Całkowicie odmienne potrzeby mają młodsze pokolenia, głównie Millennialsi i Pokolenie Z, które wolą bardziej elastyczny system pracy, z naciskiem na pracę zdalną przez dwa do trzech dni w tygodniu.
„Biuro odgrywa tu naszym zdaniem kluczową rolę. Młodsi pracownicy powinni mieć świadomość, że aktywna współpraca z innymi osobami w biurze wspiera ich rozwój, zdobywanie szerokiego doświadczenia i budowanie relacji. Już dziś coraz częściej słyszymy na rynku głosy, że osoby, które nie przychodzą do biura będą miały utrudniony, lub w ogóle uniemożliwiony, awans w strukturach organizacji. Jest to ruch drastyczny, ale pokazujący również jak istotne jest dla niektórych pracodawców zachęcenie do bezpośredniej współpracy oraz interakcji w zespole co prowadzi do budowania więzi między pracownikami i budowaniu DNA firmy. Indywidualne preferencje każdej grupy wiekowej w zakresie pracy zdalnej pokrywają się w znacznej mierze z realną frekwencją w biurze post-Covid. Warto jednak zaznaczyć, że pracownicy poniżej 55 roku życia obecnie pracują w biurze 4-5 dni w tygodniu, częściej niż wynika to z ich preferencji. Na drugim biegunie są najmłodsi pracownicy, który chętnie pracowaliby zdalnie – pojawia się pytanie w jaki sposób będą się uczyć od bardziej doświadczonych koleżanek i kolegów z pracy, jeśli nie będą pracować „ramię w ramię„ w biurze? Czy środki komunikacji zdalnej są w stanie zastąpić spotkania twarzą w twarz i mentoring? Jak uchwycić tzw. wiedzę ukrytą, tak trudną do skodyfikowania, a tak istotną w wielu zawodach?” – Mateusz Polkowski, Szef Działu Badań Rynku
Biuro to nadal główna platforma do współpracy, dzielenia się pomysłami, a także przestrzeń dla pracowników do rozwoju zawodowego. To przekonanie jest powszechne w wielu branżach i jest uważane za istotny element kultury biznesowej.
„Wszystkie grupy wiekowe zgodnie twierdzą, że biuro odgrywa ważną rolę w funkcjonowaniu firmy. Największą wartością, jaką niesie biuro dla typowego pracownika, jest możliwość bezpośredniej współpracy z własnym zespołem – uważa tak 62% badanych. Ważną rolę odgrywa również współpraca między działami w firmie (43%) oraz podtrzymywanie relacji towarzyskich między pracownikami (45%). Dla blisko połowy pracowników (45%) biuro stanowi doskonałą odskocznię od domowych obowiązków. Zmiana otoczenia pozytywnie wpływa na kreatywność oraz dobrostan psychiczny. Co więcej, praca z biura pozwala wyraźnie rozgraniczyć strefy prywatną oraz zawodową. Przy tym wyraźnie widać zależność pomiędzy wymienionymi walorami pracy z biura a wiekiem badanych osób – korzyści te w większym stopniu doceniane są przez pracowników o dłuższym stażu (do których zaliczają się osoby powyżej 45 roku życia). Czy w takim razie podejście tzw. silversów do pracy z biura zgodnie z oczekiwaniami pracodawców może być dla nich szansą do konkurowania z młodszymi pokoleniami? Czy odpowiednie podejście do zarządzania różnorodnością, w tym przypadku wiekiem pracowników, w obliczu wymagań pracodawców oraz starzejącego się społeczeństwa spowoduje, że najbardziej pożądanymi top talentami będą osoby 45 lub 50+? To są pytania, z którymi organizacje będą musiały się zmierzyć w nadchodzącym czasie. ” – mówi Jakub Zieliński, Szef Działu Strategii Miejsca Pracy i Zarządzania Zmianą




