
Pierwsze półrocze tego roku przyniosło spadek mediany czynszów w Warszawie, Wrocławiu i Poznaniu, a w Gdańsku i Łodzi – jej wzrost. Natomiast w Krakowie i Katowicach przeciętne ceny najmu mieszkań dostępnych na rynku utrzymały poziom z końcówki ubiegłego roku – wynika z danych portalu GetHome.pl.
– Mediana miesięcznego czynszu, czyli jego przeciętna stawka, zależy w dużym stopniu od wielkości oferty mieszkań na wynajem w danym mieście. Jeśli oferta rośnie, przeciętny czynsz zwykle spada lub stabilizuje się – mówi Marek Wielgo, ekspert portalu GetHome.pl.
I przyznaje, że w tym roku spadki mediany czynszu przeplatały się z jej wzrostami i okresami stabilizacji. Jednak po sześciu miesiącach Gdańsk jest jedyną metropolią, w której oferta mieszkań na wynajem skurczyła się, i to aż o 28% (z 3,2 tys. do 2,3 tys.). Skutkowało to wzrostem mediany, która jest bardziej zbliżona do „typowej” stawki czynszu niż średnia. Mediany nie windują bowiem w górę lub ściągają w dół skrajnie drogie lub tanie mieszkania.
Z danych GetHome.pl wynika, że w czerwcu mediana czynszu w Gdańsku (ok. 3,2 tys. zł) była o 8% wyższa niż grudniu ubiegłego roku. O 2% wzrosła też w Łodzi (do 2,2 tys. zł), i to mimo wzrostu oferty o 17% (z 2,4 tys. do 2,8 tys. lokali).
– W tym mieście może to być jednak spowodowane rosnącym udziałem nowych mieszkań na rynku najmu. W ostatnich latach Łódź była ulubionym miastem inwestorów ze względu na korzystną relację czynszu do cen zakupu mieszkań – komentuje Marek Wielgo.
Natomiast o 7% spadła w tym roku mediana czynszu we Wrocławiu (do 2,8 tys. zł), o 4% – w Warszawie (do ok. 4,6 tys. zł) i o 3% – w Poznaniu (do ok. 2,5 tys. zł). Poziom z grudnia ubiegłego roku mediana czynszu utrzymała w Krakowie (3 tys. zł) i Katowicach (2,1 tys. zł).

Ekspert portalu GetHome.pl zwraca uwagę, że w czerwcu niemal we wszystkich metropoliach (z wyjątkiem wspomnianego wcześniej Gdańska) mieszkań na wynajem było więcej niż w końcówce ubiegłego roku. Z danych przeszukiwarki portali nieruchomości Adradar wynika, że aż o 44% (z 1,6 tys. do 2,3 tys. lokali) wzrosła oferta w Katowicach oraz o 33% we Wrocławiu (z 4 tys. do 5,3 tys.) i Poznaniu (z 2,4 tys. do 3,2 tys.). W Krakowie wybór mieszkań zwiększył się w tym okresie o 27% (z 5,1 tys. do 6,5 tys.), a w Warszawie – o 18% (z 12,5 tys. do 14,7 tys.).
Z drugiej strony, we wszystkich metropoliach oferta rosła do marca, a w kolejnych miesiącach zaczęła się kurczyć. Marek Wielgo tłumaczy to sezonowością rynku najmu. Na ogół w marcu i kwietniu popyt wyraźnie się ożywia a apogeum osiąga wczesną jesienią, kiedy mieszkań szukają studenci. Np. w marcu najemcy szukający mieszkania w Warszawie mogli przebierać wśród 19,3 tys. ofert. W czerwcu było ich 14,7 tys., czyli o blisko jedną czwartą mniej. Tylko w ubiegłym miesiącu oferta w stolicy skurczyła się o 5%.

Kurcząca się oferta mogła spowodować, że w niektórych metropoliach mediana czynszu znów zaczęła rosnąć. Z danych GetHome.pl wynika, że w czerwcu poszła ona w górę w Katowicach (+5%), Gdańsku (+3%) i Warszawie (+2%).

Wysokość obniżek lub podwyżek była bardzo zróżnicowana w zależności od liczby pokoi. Np. w przypadku kawalerek mediana czynszu spadła w czerwcu w Łodzi (do ok. 1,5 tys. zł) i Warszawie (do niespełna 2,7 tys. zł), a wzrosła we Wrocławiu (do 2,3 tys. zł) i Katowicach (do blisko 1,5 tys. zł). Z kolei mieszkania dwupokojowe potaniały w Poznaniu (do 2,5 tys. zł), a podrożały w Gdańsku (do 3 tys. zł), Warszawie (do ok. 4 tys. zł), Łodzi (do ok. 2,2 tys. zł) i Wrocławiu (do 2,8 tys. zł).






