Rynek centrów danych dla sztucznej inteligencji szybko rośnie, a wraz z nim liczba ambitnych zapowiedzi nowych inwestycji. W praktyce o sukcesie coraz częściej decydują jednak nie same skale deklaracji, lecz dostęp do energii, zaawansowanie formalne projektu i realna możliwość szybkiego wejścia w fazę budowy. W tym kontekście interesująco prezentuje się rozwijany w Wielkopolsce projekt Data Center Konin.
Rynek centrów danych dla sztucznej inteligencji szybko rośnie, a wraz z nim liczba ambitnych zapowiedzi nowych inwestycji. W praktyce o sukcesie coraz częściej decydują jednak nie same skale deklaracji, lecz dostęp do energii, zaawansowanie formalne projektu i realna możliwość szybkiego wejścia w fazę budowy. W tym kontekście interesująco prezentuje się rozwijany w Wielkopolsce projekt Data Center Konin.
Rozwój sztucznej inteligencji zmienia rynek infrastruktury cyfrowej na całym świecie. Jeszcze kilka lat temu o atrakcyjności lokalizacji dla centrum danych decydowały głównie światłowody, położenie geograficzne i cena gruntu. Dziś najważniejszym zasobem staje się przede wszystkim energia: jej dostępność, skala, stabilność oraz możliwość dalszej rozbudowy wraz z rosnącym zapotrzebowaniem rynku. Nie bez znaczenia są też stabilność regionu i bezpieczeństwo samych inwestycji.
To właśnie dlatego coraz więcej mówi się o nowych kampusach data center liczonych już nie w dziesiątkach, lecz w setkach megawatów. Jednak wraz z dojrzewaniem rynku coraz wyraźniej widać, że potrzeba czegoś więcej niż koncepcji – kluczowa staje się realizowalność inwestycji. W obecnym cyklu inwestycyjnym największą wartość mają projekty, które łączą duży potencjał rozwoju z realną gotowością do wejścia w fazę budowy.
– Jest kilka kluczowych elementów na które zwracają uwagę inwestorzy w centra danych dla AI. Najważnejsze to: skalowalność projektu, doskonała infrastuktura światłowodowa oraz wczesna data przyłączenia – komentuje Rafał Skowroński, ekspert z firmy Jones Lang LaSalle. – Nie bez znaczenia są możliwości dostaw energii poza siecią, istotnie obniżające koszty energii oraz silne wsparcie i współpraca z władzami lokalnymi – dodaje Skowroński.
Na tym tle szczególnie interesująco prezentuje się Data Center Konin. To projekt rozwijany w Wielkopolsce, który docelowo ma osiągnąć ponad 260 MW mocy IT. O jego znaczeniu nie przesądza jednak skala, ale przede wszystkim stopień zaawansowania przygotowań. Dla inwestycji została już zabezpieczona moc przyłączeniowa, projekt posiada szczegółowo opracowaną dokumentację, decyzję środowiskową, a pozwolenie na budowę oczekiwane jest na początku kwietnia 2026 roku.
Z tej perspektywy Konin wpisuje się w jeden z najważniejszych trendów europejskiego rynku infrastruktury cyfrowej: rosnące znaczenie lokalizacji łączących dużą dostępność energii, zaawansowanie formalne oraz możliwość szybkiego rozpoczęcia budowy. Taki profil projektu istotnie zwiększa prawdopodobieństwo, że pierwsza faza inwestycji będzie mogła wejść w realizację już w 2027 roku, czyli w momencie, gdy zapotrzebowanie na infrastrukturę AI może być jeszcze większe niż obecnie.
Dodatkowym atutem Konina jest jego osadzenie w szerszym ekosystemie energetycznym. Region przez dziesięciolecia dostarczał pochodzącą z węgla brunatnego energię do krajowego systemu elektroenergetycznego. Po tym okresie pozostała silnie rozbudowana infrastruktura energetyczna. Obecnie w okolicy miasta powstały liczne wielkoskalowe farmy fotowoltaiczne, a równolegle rozpoczyna się budowa dużego magazynu energii. Sam projekt Data Center ma być dodatkowo wspierany energią z farm PV współpracujących z magazynami energii o łącznej mocy sięgającej kilkuset megawatów. Firma CGE, która rozwija koniński projekt Data Center podkreśla, że obecnie wartością nie jest już sama możliwość przyłączenia do systemu elektroenergetycznego, ale również współpraca z dodatkowymi lokalnymi źródłami energii gdyż zapotrzebowanie na energię takich obiektów jest bardzo duże.
Dzięki temu Data Center Konin nie jest wyłącznie projektem nieruchomościowym, lecz elementem szerszej transformacji regionu w kierunku nowoczesnej infrastruktury cyfrowej zasilanej lokalną czystą energią. Ta inwestycja również wpisuje się w model, który JLL określa jako przyszłość infrastruktury cyfrowej: projekty łączące dostęp do zdecentralizowanej, czystej energii z zaawansowaniem formalnym i realną gotowością do budowy. To kierunek szczególnie istotny w Europie, gdzie coraz większe znaczenie ma suwerenność cyfrowo-energetyczna oraz korzyści płynące do lokalnych społeczności.
Znaczenie ma także podejście władz lokalnych. Miasto Konin jest pozytywnie nastawione do projektu.
– Jesteśmy osadzeni w regionie, który jest w trakcie szeroko rozumianej transformacji energetycznej. Dysponujemy spuścizną po przemyśle paliwowo-energetycznym, to są zarówno nasze atuty jak i wyzwania. Mamy świadomość i determinację do tego żeby miasto Konin w przyszłości odgrywało na mapie gospodarczej kraju równie istotną rolę co w poprzednich dziesięcioleciach. Dlatego wspieramy i liczymy na szybką realizację Data Center Konin, które przyniesie finansowe korzyści miastu oraz będzie przyciągać kolejne inwestycje z obszaru zaawansowanych technologii – mówi Paweł Adamów, wiceprezydent miasta Konina.
Projekt ma również istotny wymiar efektywnościowy. Zakłada możliwość wykorzystania ciepła odpadowego z centrum danych w miejskiej sieci ciepłowniczej. W praktyce oznacza to, że centrum danych może stać się nie tylko dużym odbiorcą energii, ale również istotnie obniżyć koszty i zwiększyć bezpieczeństwo w bilansie ciepłowniczym miasta.
Projekt został opracowany przez zespół specjalistów z kilku współpracujących w regionie firm a dokumentację przygotowano w modelu 3D, tak aby już na etapie projektowym zidentyfikować i wyeliminować potencjalne problemy realizacyjne. Jest to o tyle ważne, że przewidywany koszt budowy może sięgnąć 3 mld euro więc każde niedociągnięcie mogłoby słono kosztować.
Rynek infrastruktury dla AI będzie w najbliższych latach coraz mocniej oddzielał wizje i projekty koncepcyjne od projektów gotowych do realizacji. PSE informuje, że ostatnio inwestorzy złożyli wnioski o przyłączenie dla projektów Data Center na moc sięgającą kilkudziesięciu gigawatów. Prawie wszyscy zdają sobie jednak sprawę z tego, że realnie w Polsce może powstać tylko drobna część z tej puli.
Wyzwania te nie są specyfiką Polski. Według badania JLL, średni czas oczekiwania na przyłączenie dużych centrów danych do sieci w kluczowych rynkach europejskich i amerykańskich sięga obecnie pięciu lat. W tym kontekście zaawansowanie formalne Data Center Konin – z zabezpieczoną mocą przyłączeniową i oczekiwanym pozwoleniem na budowę w kwietniu 2026 – stanowi istotną przewagę konkurencyjną.
W koniński projekt Data Center zaangażowana jest międzynarodowa firma doradcza Jones Lang LaSalle (JLL), która prowadzi rozmowy w sprawie pozyskania inwestora strategicznego.
Data Center Konin może potencjalnie stać się jednym z najciekawszych projektów infrastruktury cyfrowej rozwijanych dziś w Polsce. Projekt łączy skalę odpowiadającą potrzebom nowoczesnych obciążeń AI z tym, co dla rynku staje się dziś najcenniejsze: zabezpieczoną energię, gotowość do budowy oraz dostęp do funduszy inwestycyjnych.



