Jest to fragment wywiadu „Manager przyszłości w branży nieruchomości. Relacje na linii szef pracownik do zmiany dzięki Rezonansowi Cybernetycznemu„.
Artkuł zawiera lokowanie testu BEZPŁATNEGO Rezonansu CybernetycznegoTM
(…)
Monika Hołub: Niektórzy prelegenci czy organizatorzy wydarzeń branżowych „podsycają” swoje wydarzenia czy prelekcje gadżetami. Jedni postawią markowy samochód przy scenie, inni niby przez przypadek otworzą na swoim laptopie przeglądarkę z drogimi zegarkami mówiąc „o przepraszam, niechcący mi się włączyło”. Niektórzy z branży pozują w salonach samochodowych na tle drogich aut. To samo obserwuję czasami na spotkaniach biznesowych, negocjacjach – znam i takich, którzy potrafili wynająć drogie auto i dwa piętra w ekskluzywnym biurze, żeby zaimponować zagranicznemu inwestorowi nieruchomości. Pamiętam, jak na jednym spotkaniu podałam przykład, że w mierzonym budynku X w centrum Warszawy zmaksymalizowaliśmy powierzchnię najmu i właściciel ma o 2,3mln zł miesięcznie więcej. Usłyszałam „Tak wiem, miałem kupować ten biurowiec”. Jest to ewidentnie wpływanie na motywacje witalne rozmówców, a jak już mówiłeś na Polaków w dużej mierze te motywacje oddziałują bardzo mocno. Uważasz, że celowe epatowanie bogactwem czy statusem jest bardziej podkreślaniem własnych motywacji witalnych „zobaczcie ile zarabiam na nieruchomościach”, czy bardziej jest to świadome sterowanie motywacjami rozmówców „współpracując ze mną też możesz mieć takie auto czy biurowiec”? Jest to świadome czy nie? Mnie osobiście to żenuje, ale może jest w tym metoda?

Maciej Mroczyński: Gratuluję Ci oceny, bo to właśnie jest przejaw cech witalnych, które pokazują chęć podkreślenia swojej pozycji w stadzie. To dobrze działa na ludzi o cechach witalnych, a jak wspomniałaś takich mamy w Polsce większość, co też wynika z portretu narodu. Osoby z przeważającymi motywacjami witalnymi głównie interesuje wystawny tryb życia, drogie auta, zegarki, przesadne dbanie o własne ciało, podkreślanie swojego statusu w stadzie, chęć imponowania innym itd. Na takie osoby pochwały dotyczące wyglądu, drogich gadżetów działają zachęcająco.
Warto jednak zaznaczyć, że grupa ludzi o przeważających motywacjach witalnych stanowi większość w społeczeństwie, ale niekoniecznie w danym biznesie! To, że na większość ludzi w Polsce zadziała epatowanie bogactwem nie znaczy, że zadziała akurat na ludzi w branży nieruchomości. Ludzie błędnie motywują innych tym, co motywuje ich samych, a to duży błąd.
To tak jak z dawaniem prezentów, które podobają się nam, a nie osobie obdarowywanej. Nic dziwnego, że Ciebie bardziej to zniechęca niż zachęca do współpracy z takim człowiekiem, bo motywacje witalne nie są dominujące w Twoim Rezonansie Cybernetycznym™. Jeśli prelegent ma dominujące motywacje witalne i jego chęć posiadania drogiego zegarka motywuje do pracy, to błędnie myśli, że wszystkich innych motywuje to samo.
Zapytałaś czy taka osoba robi to świadomie, bo wie, że zadziała na słuchaczy, czy faktycznie sama taka jest. Nie sądzę, że cybernetyka jest już tak rozpoznana – jednak uważam, że taki prelegent robi to świadomie, ale ze swoich własnych pobudek – bo on taki jest, bo na niego to działa. Tacy ludzie są tak skoncentrowani na swoich potrzebach, że nawet nie wiedzą, że ludzi może motywować coś innego niż drogi zegarek czy samochód. Jest też opcja, że taki człowiek kopiuje zachowania innych prelegentów, bo widzi, że u nich to się sprawdziło, więc myśli „i u mnie się sprawdzi”, albo robi to dlatego, że zachowanie tych osób jemu samemu zaimponowało. Jednak, taka postawa więcej świadczy o nim samym, niż mu się wydaje.
Jeśli takie działania trafią na osobę, która ma przeważające motywacje poznawcze, ekonomiczne, albo etyczne to należy szukać innych form dotarcia. Tacy ludzie nie chodzą na konferencje, szkolenia, które już w materiałach promocyjnych epatują drogimi autami, imponującymi zyskami z inwestowania w nieruchomości czy nagłówkami „najbardziej merytoryczne szkolenie na rynku”.
Czy, zatem można powiedzieć, że sami sobie szkodzą? To zależy. Jeśli zależy im na przyciąganiu do siebie ludzi o takich samych motywacjach witalnych, to robią to bardzo dobrze. Jeśli jednak zależy im na szerszym spektrum odbiorców, to należy zmienić pewne kwestie, albo przynajmniej je mocno zminimalizować. Do rozwoju potrzebne są osoby z motywacjami ekonomicznymi, które lubią budować i rozwijać, a nie tylko konsumować. Takie osoby przyciąga się inaczej niż osoby o motywacjach witalnych. Ludzie o motywacjach poznawczych również są dobrymi partnerami do rozwoju, zwłaszcza w działalnościach opartych o innowacje. Jeżeli ktoś doczytał wywiad do tego miejsca, to jest duża szansa, że ma przeważające motywacje poznawcze (śmiech).
(…)
Czytaj cały wywiad tutaj >>



