-5.1 C
Warszawa
piątek, 17 kwietnia, 2026

Nowa równowaga na rynku mieszkań. Czy to cisza przed burzą?

Strona głównaNieruchomości mieszkanioweLokale MieszkalneNowa równowaga na rynku mieszkań. Czy to cisza przed burzą?

TO CIĘ MOŻE ZAINTERESOWAĆ

Na rynku mieszkaniowym nie ma nudy – sierpień przyniósł jednocześnie mocny popyt, rosnące ceny i zaskakującą wstrzemięźliwość deweloperów. Kupujący coraz śmielej szukają okazji, mimo że w Trójmieście ceny biją rekordy, a podaż na rynku wtórnym dramatycznie się kurczy. Czy to zapowiedź wyczekiwanej równowagi, czy tylko stan przejściowy?

Rynek pierwotny. Dobra sprzedaż, ale deweloperzy wciskają hamulec

Choć w porównaniu do lipca sprzedaż mieszkań deweloperskich spadła o 13% (przed korektą), to wciąż była wyższa niż przewidywano – na siedmiu największych rynkach w Polsce nabywców znalazło 3,5 tys. lokali. Co więcej, w ujęciu rocznym oznacza to imponujący wzrost, tj. o 45%. 

“Po raz drugi w tym roku dane z monitoringu rynku mieszkaniowego w największych polskich miastach pozytywnie zweryfikowały tezę o istotnym choć nietrwałym wpływie obniżek stóp procentowych na skłonność potencjalnych nabywców do sfinalizowania zakupu mieszkania. Na majową obniżkę stóp na początku miesiąca, popyt na mieszkania deweloperskie zareagował incydentalnym wzrostem sprzedaży w maju jednak już w czerwcu rynek wyraźnie się ostudził zarówno po stronie popytowej jak i podażowej. W analogiczny sposób rynek mieszkaniowy w największych polskich miastach zareagował na lipcową obniżkę stóp procentowych – wzrostem liczby nowych inwestycji i sprzedanych mieszkań. Sierpień przyniósł delikatne spowolnienie po stronie popytowej i mocniejsze wyhamowanie po stronie podażowej”, komentuje Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku mieszkaniowego w Otodom.

Dobre wyniki lipca i sierpnia pozwalają na ostrożne prognozy, że sprzedaż w trzecim kwartale może osiągnąć nawet 11 tys. mieszkań co oznaczałoby 35% wzrost w stosunku do analogicznego kwartału w 2024 roku. Realizacja takiego scenariusza wydaje się możliwa w kontekście wolumenu sprzedaży z lipca i sierpnia, który jest o 46% większy niż przed rokiem.

„Deweloperzy, mając w zapasie pozwolenia na budowę, wyraźnie hamują i dostosowują tempo podaży nie tylko do bieżącego popytu, ale do całkowitej wielkości oferty. Obawy związane z wejściem we wrześniu niejasnych przepisów o jawności cen już dzisiaj studzą entuzjazm deweloperów do wprowadzania nowych inwestycji”, zauważa Kuniewicz

Mimo lekkiego ograniczenia podaży w sierpniu, liczba mieszkań w ofercie utrzymuje się na wysokim poziomie. Na koniec miesiąca na siedmiu rynkach deweloperskich dostępnych było 62,5 tys. mieszkań, co stanowi minimalny spadek miesiąc do miesiąca (-0,5%), ale wciąż o 22% więcej niż przed rokiem. Co ważne, liczba mieszkań zarezerwowanych wzrosła o 4% i ten zasób łącznie z ofertą mieszkań w sprzedaży tworzy rekordową i stabilną pulę pozwalającą na wzrost sprzedaży.

Łódź, Poznań i Trójmiasto, czyli rynki deweloperski lokalnie

Wraz ze wzrostem skali budownictwa rynki lokalne kształtowane są przez coraz bardziej lokalne czynniki i tendencje. Dlatego oceny oparte na danych zagregowanych muszą być coraz częściej uzupełniane analizami szczegółowych wyników i statystyk opisujących rynek konkretnego miasta. Po sierpniu rynkiem wymagającym odrębnego komentarza okazał się Poznań, gdzie czas wyprzedaży oferty wydłużył się, mimo że sprzedaż była dobra a oferta niższa niż na koniec lipca. Analiza danych tamtejszego rynku wskazuje, że zmiana wskaźnika ma charakter statystyczny a nie rynkowy i wynika z metodologii przyjętej do agregacji danych sprzedażowych. Z kolei w Łodzi wydłużenie czasu sprzedaży wynika z powrotu wcześniej zarezerwowanych lokali do oferty.

Szczególne zainteresowanie budzi sytuacja w Trójmieście, gdzie od kilku miesięcy średnie ceny mieszkań w ofercie rosną najbardziej dynamicznie spośród wszystkich analizowanych rynków. Od kwietnia do sierpnia wzrosły one o 11%, osiągając poziom 16,8 tys. zł/mkw. W ciągu tych pięciu miesięcy deweloperzy wprowadzali w Trójmieście do sprzedaży 3,1 tys. mieszkań w przeciętnej cenie 17,7 tys. zł/mkw. W tym czasie nabywców znalazło 2,3 tys. lokali średnio po 15,5 tys. zł/mkw. 

„W efekcie oferta mieszkań deweloperskich wzrosła o 16% głównie na skutek zastąpienia mieszkań przeciętnie tańszych od notowanej na rynku trójmiejskim średniej, lokalami wyraźnie droższymi od przeciętnie oferowanych. W poszczególnych miesiącach różnice między średnią ceną mieszkań oferowanych i wprowadzanych do sprzedaży sięgały nawet 3 tys. zł/mkw. Jednocześnie ceny mieszkań kupowanych od początku 2025 roku kształtują się wyraźnie poniżej pozostałych indeksów”, wyjaśnia ekspertka Otodom.

Rynek wtórny. Mniejsza podaż przy sezonowym odbiciu popytu

Na rynku mieszkaniowym z drugiej ręki sierpień upłynął pod znakiem dalszego kurczenia się podaży i utrzymującej się wysokiej aktywności kupujących. Liczba aktywnych ogłoszeń spadła o 3,9% m/m i 6,8% r/r, a na niektórych rynkach – jak Wrocław (-19% r/r) czy Kraków (-12% r/r) – spadki są jeszcze wyraźniejsze. Coraz częściej sprzedający decydują się na wycofanie ogłoszenia lub przekierowanie go na rynek najmu, korzystając z trwającego sezonu. Z kolei popyt pokazuje odporność na sezon wakacyjny. W sierpniu liczba zapytań do ogłoszeń wzrosła o 3,7% m/m i aż o 20,6% r/r. Największe wzrosty aktywności zanotowano we Wrocławiu (+11% m/m), Trójmieście (+8,6%) i Łodzi (+7,7%). To pokazuje, że kupujący wciąż aktywnie poszukują okazji, choć coraz trudniej o oferty spełniające ich oczekiwania cenowe.

Ceny na rynku wtórnym pozostały względnie stabilne. Największe wzrosty nastąpiły w Trójmieście (+2,1% m/m), spadki zaś w Katowicach (-1,0%). Sierpień potwierdził, że rynek wtórny wchodzi w fazę równowagi: niska podaż, mocny popyt, ale coraz dłuższy czas ekspozycji ofert (+3% m/m), który pokazuje, że rozbieżności między oczekiwaniami sprzedających a możliwościami nabywców utrudniają finalizowanie transakcji.

Rynek mieszkaniowy w fazie przejściowej. Co dalej?

Rynek mieszkaniowy w Polsce znajduje się w fazie szukania nowej równowagi. Dwa dobre miesiące na rynku pierwotnym pokazują, że obniżki stóp procentowych, stabilizacja cen i elastyczność deweloperów (np. oferty promocyjne) są w stanie pobudzić popyt. Jednak bez kontynuacji tych pozytywnych impulsów trudno będzie zwiększyć sprzedaż.

Deweloperzy stoją przed decyzją: czy inwestować mimo ryzyk legislacyjnych czy czekać? Kupujący z kolei coraz lepiej orientują się w rynku, ale też trudniej znajdują oferty dopasowane do swoich możliwości. Dlatego ta równowaga może być stanem przejściowym, a nie nową normą.

© ℗ Licencja Wszelkie prawa zastrzeżone Niniejszy artykuł jest chroniony prawem autorskim. Zabrania się jego kopiowania i cytowania bez podania źródła i autora. W przypadku zawinionego naruszenia praw autorskich sprawca będzie zobowiązany do naprawienia wyrządzonej szkody poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu.

Celem publikacji jest przybliżenie tematyki inwestowania w nieruchomości komercyjne lub mieszkaniowe. Treści umieszczone w artykule są indywidualnymi interpretacjami i poglądami jego autora. Nie stanowią one porad podatkowych ani prawnych. Ekspert nie opisuje całościowo stanu prawnego, ani faktycznego związanego z prezentowaną tematyką, nie świadczy pomocy prawnej i nie ponosi odpowiedzialności za możliwe konsekwencje działań podjętych w oparciu o dostarczone w niej informacje. W celu uzyskania wyczerpujących informacji lub porady prawnej, prosimy o kontakt z Ekspertem.

ZOSTAŃ W TEMATYCE NIERUCHOMOŚCI MIESZKANIOWYCH

- Autopromocja -

- Autopromocja -

- Autopromocja -

Powiązane artykuły

- Autopromocja -

- Autopromocja -

E-BOOK

ODBIORY LOKALI

KAMIENICE

ROCZNIK 2024

Nie można kopiować treści tej strony.