-5.1 C
Warszawa
czwartek, 16 kwietnia, 2026

Średnia cena metra kwadratowego nowych mieszkań w Warszawie przekroczyła 19 tys. zł!

Strona głównaNieruchomości mieszkanioweŚrednia cena metra kwadratowego nowych mieszkań w Warszawie przekroczyła 19 tys. zł!

TO CIĘ MOŻE ZAINTERESOWAĆ

Espert portali RynekPierwotny.pl i GetHome.pl

Średnia cena metra kwadratowego mieszkań oferowanych przez deweloperów w Warszawie wzrosła w styczniu o 4%, przekraczając poziom 19 tys. zł. Wzrosty odnotowano również w Krakowie, Trójmieście oraz miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii – wynika z danych BIG DATA RynekPierwotny.pl.

Wszystkie te metropolie łączy pojawienie się w sprzedaży dużej puli bardzo drogich lokali. To właśnie one, a nie zmiany w cennikach firm deweloperskich, wywindowały średnie ceny metra kwadratowego na rekordowe poziomy – mówi Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Z danych BIG DATA RynekPierwotny.pl wynika, że w styczniu w stolicy pojawiły się w ofercie mieszkania, których średnia cena w przeliczeniu na metr kwadratowy wynosiła ok. 24,4 tys. zł. W efekcie odsetek lokali z ceną powyżej 20 tys. zł za metr kwadratowy wzrósł z 24% do 28%, a średnia cena metra kwadratowego wszystkich mieszkań oferowanych przez warszawskich deweloperów poszła w górę o 4%, do ok. 19,1 tys. zł.

Na rynek trafiły m.in. mieszkania w wieżowcu Liberty Tower, który może być traktowany jako przykład zmian zachodzących na rynkach mieszkaniowych największych metropolii. Przeszło 40% mieszkań w tym warszawskim wieżowcu to kawalerki – komentuje Marek Wielgo.

Jego zdaniem, ze względu na bardzo wysokie ceny mieszkań, to właśnie kawalerki i „dwójki” będą w coraz większym stopniu dominować w ofercie deweloperów. Kupującymi będą głównie singielki i single oraz bezdzietne pary, którym do życia wystarczy niewielki metraż. Z kolei rodziny z dziećmi, potrzebujące większej przestrzeni, będą skazane na obrzeża miast i lokalizacje podmiejskie. Przykładowo, za równowartość przeciętnego mieszkania dwupokojowego w Warszawie bez problemu można kupić w okolicach stolicy czteropokojowe mieszkanie lub nawet niewielki segment.

Ekspert portalu RynekPierwotny.pl podkreśla, że wzrost średnich cen metra kwadratowego nowych mieszkań o 1% nie oznaczał powszechnej podwyżki cen ofertowych w Trójmieście (do 17,7 tys. zł), Krakowie (do 16,9 tys. zł) ani w miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (do 11,4 tys. zł). Również w tych metropoliach na rynek trafiły stosunkowo drogie – jak na lokalne warunki – mieszkania. Co ciekawe, w Poznaniu i Łodzi było ich na tyle mało, że po raz pierwszy od trzech miesięcy nie przełożyło się to na wzrost średniej ceny metra kwadratowego wszystkich lokali pozostających w ofercie. W styczniu wynosiła ona odpowiednio ok. 13,9 tys. zł w Poznaniu oraz ok. 11,5 tys. zł w Łodzi.

Na poziomie z grudnia utrzymała się również – czwarty miesiąc z rzędu – średnia cena metra kwadratowego mieszkań oferowanych przez deweloperów we Wrocławiu (15,2 tys. zł).

W ujęciu rocznym we wszystkich metropoliach średnia cena metra kwadratowego nowych mieszkań była w styczniu wyższa: o 1% w Łodzi, o 2% w Krakowie i miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, o 3% we Wrocławiu, o 4% w Poznaniu, o 8% w Warszawie oraz o 11% w Trójmieście.

Marek Wielgo zwraca uwagę, że w ofercie trójmiejskich deweloperów udział mieszkań z ceną przekraczającą 20 tys. zł za metr kwadratowy zwiększył się w ciągu ostatnich 12 miesięcy z 24% do 33%.

Dalsza część artykułu pod grafiką.

To pokazuje, że w Trójmieście średnią cenę metra kwadratowego w coraz większym stopniu zawyżają bardzo drogie mieszkania, położone w najlepszych lokalizacjach – komentuje ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Jednocześnie przyznaje on, że w przypadku Warszawy i Trójmiasta pogorszyła się dostępność lokali w bardziej przystępnych cenach, czyli w przedziale 12–15 tys. zł za metr kwadratowy. Według BIG DATA RynekPierwotny.pl w Warszawie oferta takich mieszkań skurczyła się w styczniu o 4%, a w Trójmieście – o 2%. Osoby, dla których liczy się każda złotówka, nie powinny więc zbyt długo zwlekać z decyzją o zakupie.

Odmienna sytuacja panowała w Krakowie, gdzie oferta mieszkań w przedziale 12–15 tys. zł za metr kwadratowy wzrosła o ponad 3%. Jednocześnie niemal całkowicie zniknęły tam lokale z ceną do 10 tys. zł za metr kwadratowy. Natomiast w Trójmieście i Warszawie osoby o mniejszych oczekiwaniach co do lokalizacji wciąż mogą znaleźć w ofercie deweloperów mieszkania w takiej cenie.

W tych trzech metropoliach, a także we Wrocławiu, deweloperzy nie zwalniają tempa, jeśli chodzi o liczbę mieszkań wprowadzanych na rynek. W styczniu była ona wyraźnie większa od średniej miesięcznej z IV kw. 2025 r. Przykładowo w stolicy w sprzedaży pojawiło się przeszło 1,8 tys. nowych lokali, podczas gdy w końcówce ubiegłego roku było ich średnio ok. 1,2 tys. miesięcznie. Wyraźne hamowanie aktywności inwestycyjnej deweloperów widoczne jest natomiast w Łodzi. Tamtejsze firmy przeszarżowały w ubiegłym roku z podażą i obecnie muszą ostro konkurować między sobą, co skutkuje wojną cenową.

Deweloperzy mają jednak powody do umiarkowanego optymizmu, ponieważ po stronie popytowej zaczynają być widoczne efekty ubiegłorocznych obniżek stóp procentowych. Z danych BIG DATA RynekPierwotny.pl wynika, że w styczniu deweloperzy działający w siedmiu największych metropoliach znaleźli chętnych na łącznie ok. 5 tys. mieszkań, czyli o jedną piątą więcej niż średnio miesięcznie w IV kw. 2025 r.

Marek Wielgo zaznacza jednak, że część mieszkań sprzedanych w grudniu mogła zostać zaliczona do styczniowej sprzedaży, ponieważ niektórzy deweloperzy zaktualizowali swoje bazy danych z niewielkim opóźnieniem. Nie zmienia to faktu, że liczba zawartych w styczniu umów deweloperskich była wyraźnie wyższa od średniej miesięcznej z całego 2025 r., która wynosiła ok. 4,1 tys.

Z kolei potencjalnych nabywców nowych mieszkań w Warszawie, Krakowie, Trójmieście i Wrocławiu może ucieszyć informacja, że w styczniu deweloperzy dostarczyli na rynek więcej mieszkań, niż sprzedali. W efekcie w Warszawie oferta firm deweloperskich wzrosła o 4% (do 18,1 tys. lokali), o tyle samo w Trójmieście (do 9 tys.), o 3% w Krakowie (do 11,9 tys.) oraz o 1% we Wrocławiu (do 10,3 tys.). W Łodzi i Poznaniu oferta skurczyła się o 1%, do odpowiednio 11,8 tys. i 8,1 tys. mieszkań. W miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii liczba lokali w ofercie utrzymała się na poziomie z grudnia i wyniosła 11,1 tys.

Ostra konkurencja na rynku nie skończy się szybko. Choć kolejne obniżki stóp procentowych prawdopodobnie ożywią popyt, będzie on jednocześnie hamowany przez wolniejszy wzrost wynagrodzeń oraz niepewność na rynku pracy – podsumowuje Marek Wielgo.

© ℗ Licencja Wszelkie prawa zastrzeżone Niniejszy artykuł jest chroniony prawem autorskim. Zabrania się jego kopiowania i cytowania bez podania źródła i autora. W przypadku zawinionego naruszenia praw autorskich sprawca będzie zobowiązany do naprawienia wyrządzonej szkody poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu.

Celem publikacji jest przybliżenie tematyki inwestowania w nieruchomości komercyjne lub mieszkaniowe. Treści umieszczone w artykule są indywidualnymi interpretacjami i poglądami jego autora. Nie stanowią one porad podatkowych ani prawnych. Ekspert nie opisuje całościowo stanu prawnego, ani faktycznego związanego z prezentowaną tematyką, nie świadczy pomocy prawnej i nie ponosi odpowiedzialności za możliwe konsekwencje działań podjętych w oparciu o dostarczone w niej informacje. W celu uzyskania wyczerpujących informacji lub porady prawnej, prosimy o kontakt z Ekspertem.

ZOSTAŃ W TEMATYCE NIERUCHOMOŚCI MIESZKANIOWYCH

- Autopromocja -

- Autopromocja -

- Autopromocja -

Powiązane artykuły

- Autopromocja -

- Autopromocja -

E-BOOK

ODBIORY LOKALI

KAMIENICE

ROCZNIK 2024

Nie można kopiować treści tej strony.